Agresywne zachowania u dzieci, a rola rodziny

Voodoo
Posty: 1
Rejestracja: pn maja 26, 2008 11:20 am

Agresywne zachowania u dzieci, a rola rodziny

Postautor: Voodoo » pn maja 26, 2008 11:20 am

Występujące dość powszechnie różnego rodzaju zachowania agresywne stanowią istotny problem społeczny. Są one z reguły nie akceptowane przez społeczeństwo, sprzeczne z ogólnie przyjętymi normami.
W XXI wieku, zjawisko agresji u dzieci, zwłaszcza wśród tych najmłodszych stanowi poważny problem.
Środowiskowe uwarunkowania agresywności wg D. Wójcik mogą wynikać z:
* zaburzonych kontaktów uczuciowych między rodzicami a dziećmi,
* wykazywania przez rodziców nadmiernej tolerancji wobec zachowań agresywnych ich dzieci,
* przejawiania agresywnych zachowań rodziców w stosunku do siebie, dzieci, innych ludzi,
* aprobowania agresywnych wzorów zachowania.
Bardzo mnie ciekawi jak Wy, współcześni rodzice podchodzicie do tego problemu, oraz jak sobie z nim radzicie, jeżeli dotyka Was on bezpośrednio.
Voodoo

kostroń
Posty: 2
Rejestracja: ndz cze 01, 2008 8:33 pm

Agresywne zachowania u dzieci, a rola rodziny

Postautor: kostroń » ndz cze 01, 2008 9:02 pm

Myślę, że agresywne zachowania dzieci mogą powstawać w wyniku przede wszystkim:
przejawiania agresywnych zachowań rodziców w stosunku do siebie, dzieci, innych ludzi i aprobowania agresywnych wzorów zachowania, jak również wykazywania przez rodziców nadmiernej tolerancji wobec zachowań agresywnych ich dzieci. Jako przeciwdziałanie proponuję konsekwetną a przy tym sprawiedliwą postawę rodziców, tak aby z postawy tej wynikała logika przyjętego modelu tolerancyjnego zachowania wobec otoczenia z konsekwentnym zastosowaniem nagród i kar

Radeq
Posty: 2
Rejestracja: wt cze 03, 2008 6:53 pm

Postautor: Radeq » wt cze 03, 2008 8:19 pm

Jestem właśnie "współczesnym rodzicem" a zarazem nauczycielem. Posiadam więc doświdczenie i jako rodzic i jako nauczyciel a jednocześnie wychowawca.
Uważam, że decydującą rolę odgrywa tu właśnie rodzina i odgórny przykład bo przecież "niedaleko pada jabłko od jabłoni".
Rozejrzyjmy się dookoła ile przemocy otacza nas dookoła, czasami my dorośli nie możemy sobie z nią poradzić a co dopiero dzieci?!
Często niestety rodzina jest środowiskiem przyczyniającym się do budzenia aspołecznych zachowań dzieci i młodzieży wywołując u nich bunt i agresję.
Rodzice żyjący w ciągłym pośpiechu, stresie i pogoni za pieniądzem poświęcają coraz mniej uwagi dzieciom, zapominają o uczuciach, pozostawiają im więcej swobody, co powoduje, że do minimum ograniczony jest kontakt z najbliższymi osobami.
Używając przemocy w stosunku do dzieci, rodzice budują w nich przekonanie, że jest ona postawą powszechnie przyjętą w świecie, co więcej – dostarczają dzieciom wzorców zachowań agresywnych. Dziecko naśladując rodziców nie zdaje sobie sprawy ze związku między własnym zachowaniem a oddziaływaniem określonych wzorców, dlatego też nie widzi nic złego w swym zachowaniu.
Doświadczenie wyniesione z domu rodzinnego bardzo często dziecko przenosi na kontakt z innymi ludźmi. Dziecko doświadczając przemocy w rodzinie, z reguły ma zaburzone kontakty z otoczeniem, gdyż nauczyło się przenosić swoją złość na innych i w ten sposób odczuwać pewną ulgę.
Tendencje do agresji mogą pojawiać się także jako skutek np. zaniedbania, nadużywania alkoholu, zachowań aspołecznych.

ropbad
Posty: 2
Rejestracja: wt cze 03, 2008 9:25 pm
Lokalizacja: Białogard

Postautor: ropbad » wt cze 03, 2008 10:00 pm

Zaczne od końca, czyli jak współczesni rodzice radza sobie z agresja ich dzieci. Mysle, ze po prostu nie radza sobie. W momencie pojawiania sie problemu agresji, jest juz w moim mniemaniu zbyt późno aby ten problem neutralizowac własnymi siłami. Rzecz w tym aby do tego nie dopuszczać. Nie mówie tu o kwestii naturalnych sporów, róznicy zdań czy nawet emocjonalnej reakcji w przypadku naruszania sfery potrzeb młodego człowieka. Harmonijne, nacechowane miłościa, z wyznaczonymi ramami obowiazków i przywilejów współzycie w rodzinie gwarantuje sukces wychowania. Jezeli tak sie nie dzieje oznacza to że nastapiło zachwianie równowagi w relacji rodzice-dziecko i nalezy poszukac gdzie to sie stało.
Robert B

alibabka
Posty: 2
Rejestracja: śr cze 04, 2008 6:02 pm

Postautor: alibabka » śr cze 04, 2008 6:14 pm

chyba musze sie calkowicie zgodzic z pania D. Wójcik. Co prawda nie mam jeszcze dzieci ale jestem czesto swiadkiem agresywnego zachowania dzieci i naprawde nie potrafie pojac jak rodzice moga to tolerowac. Byc moze sa tak zmeczeni praca zawodowa i zajmowaniem sie domem i dziecmi ze nie starcza im czasu na zainteresowanie sie wychowaniem. Nie maja juz sil na wpajanie odpowiedniego wzorca zachowan, ale i niestety nie reaguja na zle zachowanie pociech.

kama
Posty: 1
Rejestracja: śr cze 04, 2008 6:49 pm

Agresywne zachowania u dzieci, a rola rodziny

Postautor: kama » śr cze 04, 2008 6:58 pm

Tematem agresji wśród dzieci interesuje sie od dawna, z racji osobistych problemów wychowawczych. Mam dwoje dzieci. Córka ma 14 lat, jest ułozona, grzeczna, bardzo dobrze sie uczy. Syn natomiast ma 11 lat i jest jej przeciwieństwem. Jestesmy pełną rodziną. Zyjemy w zgodzie i harmonii, która burzy nam syn. Oboje z mężem nie wiemy kiedy i jakie błędy popełniliśmy. Agresja syna ujawnia się w zabawach z rówieśnikami, a nawet w szkole. Rozmowy z wychowawcą klasy i pedagogiem szkolnym nie mają na niego żadnego wpływu. Ja jestem w stałym kontakcie z wychowawcą i o kazdym wybryku syna jestem informowana. Nie moge zrozumieć jak dwoje dzieci tak samo wychowywanych i kochanych może sie tak róznić. Nie pomagaja prośby, tłumaczenia, rozmowy. Jedynie system kar sie sprawdza, choć nie w 100%, ale nie wiem, czy to najlepszy sposób.Gdzie popełnilismy błąd??

robal123456
Posty: 2
Rejestracja: czw cze 05, 2008 6:11 am

Postautor: robal123456 » czw cze 05, 2008 7:33 am

Problemy z dziećmi spowodowane są rówieśnikami. Jeśli dziecko zacznie obracać się w nieodpowiednim towarzystwie, schodzi na złą drogę. Mogą pojawić się papierosy, alkohol, a nawet narkotyki. Dla człowieka są to niebezpieczne używki, a co dopiero dziecka lub nastolatka. Z reguły jest tak, że w końcu zaczyna brakować pieniędzy, a co za tym idzie dzieciaki nie mają za co kupować używek i pojawia się agresja, skierowana wobec siebie na wzajem lub na rodziców, którzy nie chcą dawać już pieniędzy.
Poza tym z pewnością agresja u dzieci bierze się z zachowań rodziców. Kiedyś byłam świadkiem sytuacji, w której 6-7 letni chłopczyk zaczął wyrywać młodszej od siebie dziewczynce rower bijąc ją przy tym i nazywając bardzo nieładnie. Takie jego zachowanie pojawiło się najprawdopodobniej, ponieważ ktoś mu pokazał taki schemat zachowania się.

marena303
Posty: 2
Rejestracja: wt cze 03, 2008 2:37 pm

Postautor: marena303 » czw cze 05, 2008 1:11 pm

Agresja dzieci, to głównie towarzystwo agresywnych rówieśników,chęć zaimponowania koleżankom lub na złość dorosłym,sporzywany alkohol itp.W ten sposób czują się sami dorośli, zasymilowani z rówieśnikami.Agresja staje się ogromnym problemem.Czasem strach odezwać się i coś powiedzieć,bo nie wiem jak zastanę potraktowana...obelgi, czy coś więcej.A jak poskromić? Ciężka sprawa!!w Rodzice i nauczyciele w pewnym momencie tracą kontrolę nad takim delikwentem i sa bezsilni.Czują się bez karni.Im gorzej się zachowują, tym większą mają satysfakcję.Dlatego trzeba rozmawiać i samemu być psychologiem.Agresja wywołuje agresję!!!

Ada
Posty: 2
Rejestracja: wt lut 03, 2009 2:19 pm

Postautor: Ada » wt lut 03, 2009 2:28 pm

Temat stary, ale pozwolę sobie coś wtrącić. Jak najbardziej zgadzam się z przedmówcami, że agresja jest problemem. Ale spotkałam się też z przegięciem w drugą stronę. Jestem mamą i nauczycielem. Jedno z moich dzieci chodzi do przedszkola. Jesienią zdarzyła się taka oto sytuacja: dzieci bawiły się na placu zabaw, kilkoro z nich siedziało w piaskownicy, nagle jeden z chłopców zawołał: rzućcie mi łopatkę i kolega mu rzucił. Troszkę niefortunnie, bo mały nie złapał i łopatka lekko drasnęła go w policzek (sama widziałam to zadrapanie). po południu przyszedł ojciec i zażądał usunięcia (!!!!) agresywnego kolegi z przedszkola. Panie tłumaczyły, sam delikwent nie wiele mógł wyjaśnić (lat 3), nic z tego. Od tamtego czasu tata regularnie składa wnioski do dyrektora o usunięcie agresywnego dziecka z przedszkola i żąda sprawozdań jak kadra walczy z narastającą (!!!!) agresją w tymże przedszkolu. Czyż to nie jest chore?

Sylwia25
Posty: 13
Rejestracja: pn gru 07, 2009 10:10 am

Pomoc od Superniani

Postautor: Sylwia25 » pn gru 07, 2009 10:55 am

Jeśli chiał(a)by Pan/Pani aby pomocy w rozwiązaniu problemu z dzieckiem udzieliła Dorota Zawadzka w programie "Świat według dziecka", proponuję zgłosić się do programu poprzez sms o treści "SUPERNIANIA" na numer 7224 lub wypełnić ankietę na stronie www.superniania.tvn.pl

Pozdrawiam serdecznie
Sylwia


Wróć do „Problemy wychowawcze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość