Nie lubi przegrywać

miloslaf
Posty: 2
Rejestracja: pt paź 24, 2014 8:37 am
Kontaktowanie:

Postautor: miloslaf » śr lut 11, 2015 10:45 am

no to musisz mu tlumaczyc ze nie codzi o samo wygrywanie tylko o zabawe jaka przy tym jest.

agnieeeszka
Posty: 5
Rejestracja: sob mar 28, 2015 1:10 pm

Postautor: agnieeeszka » sob maja 23, 2015 1:13 am

Witam,
problem o którym piszesz jest niestety, dość często spotykanym problemem wśród dzieci. Najczęściej jego przyczyna leży niestety w błędach popełnianych przez rodziców.. Gdy dziecko początkowo gra w różne gry tylko i wyłącznie z osobami dorosłymi (z rodzicami, dziadkami), występuje tendencja do "ustępowania dziecku", gdy widzimy jakie jest szczęśliwe gdy wygrało. Postępując tak za każdym razem, utrwalamy w nim nieprawdziwy wzór rzeczywistości. Może wystąpić u niego zawyżenie samooceny, dziecko będzie uważało że zawsze wygrywa i nie jest w stanie wyobrazić sobie odstępstwa od tej reguły. W miarę dorastania dziecko zaczyna poznawać inne dzieci z którymi także gra w różnego typu gry. I tu kończy się ustępowanie(gdyż każdy chce wygrać), a zaczyna rywalizacja z drugim dzieckiem, bądź z grupą innych dzieci. Syn przyzwyczajony do ciągłego wygrywania nie potrafi odnaleźć się w nowej sytuacji, jest ona dla niego zaskoczeniem, powodem do złości, buntu, płaczu. Niestety czasu nie cofniemy, ale nie znaczy to, że sytuację trzeba pozostawić samą sobie. Nadal w wolnych chwilach staraj się grać z dzieckiem, nie ustępuj mu celowo, lecz graj sprawiedliwie, abyś czasem wygrywała Ty, czasem on. Zaangażuj również tatę dziecka i grajcie wspólnie. Może wzór taty który przegrywa i dobrze radzi sobie z porażką będzie dla syna lepszy i będzie on chciał być "jak tata" ;) . Gdy synowi zdarzy się przegrać, mówcie do niego np.: "Tym razem przegrałeś ale nic się nie stało, to tylko zabawa. Może spróbujemy zagrać jeszcze raz?"
Należy przygotować dziecko na porażkę, której na pewno nie raz dozna na różnych etapach swojego życia. Nie zawsze można być najlepszym.
Nie należy przechwalać dziecka i przegrywać tylko po to aby dziecko było szczęśliwe. Takie zachowanie tylko je unieszczęśliwi - może jeszcze nie na chwilę obecną, lecz w przyszłości będzie miało problemy by radzić sobie z niepowodzeniami.

Jeśli chcesz poczytać więcej na ten temat, polecam Ci dwa artykuły z internetu:
1)Typ zwycięzcy - jak nauczyć dziecko radzić sobie z przegraną http://www.dziecirosna.pl/przedszkolak/ ... grana.html

2) Mali zwycięzcy nie potrafią przegrywać
http://kobieta.onet.pl/dziecko/starsze- ... ywac/6l0qk

Powodzenia! :)

56weronika
Posty: 3
Rejestracja: pt maja 29, 2015 6:26 pm

Postautor: 56weronika » pt maja 29, 2015 7:10 pm

Witaj dzwineczek 87,
oczywiście rzeczywistość jest bardziej skomplikowana niż wypowiedzi na forum. Jednak warto spojrzeć na ten problem dogłębniej. Proszę zwrócić uwagę jak wcześniej odnosili się Państwo w stosunku do dziecka. Takie zachowanie może być efektem błędów wychowawczych.
Proszę zastanowić się też jak wcześniej zachowywali się Państwo podczas tego typu sytuacji. Kiedy rodzice świadomie przegrywają, uczą dzieci jednoznacznego postrzegania na świat: ten, kto wygrywa jest wspaniały, a ten kto przegrywa jest do niczego. Powinniśmy pozwolić dziecku przeżyć frustrację i smutek, bo prędzej czy później zetknie się z nim w przyszłym życiu i wtedy taka porażka będzie dla niego bardziej bolesna. Trzeba wzmacniać w dziecku przekonanie, że są rzeczy, w których są najlepsi, ale również takie, w których lepsi są inni.

Aby bliżej przyjrzeć się temu problemowi polecam przeczytanie bardzo ciekawego artykułu na ten temat:
http://babyonline.pl/jak-nauczyc-dzieck ... ,r1p1.html

Pozdrawiam,
Weronika

iws-1976
Posty: 6
Rejestracja: pt lis 13, 2015 12:20 pm

Postautor: iws-1976 » pt lis 13, 2015 3:10 pm

Odpowiedz sobie na pytanie:
Dlaczego zależy mu na wygranej? Pomyśl, dlaczego twojemu dziecku tak bardzo zależy na wygranej? Czy chce być tak dobre, jak starszy brat, postanowiło być lepsze od przyjaciela czy może za wszelką cenę chce sprawić Ci przyjemność, bo wie, jak bardzo zależy Ci na jego sukcesach? Może nie jest w stanie dorównać bratu, dogonić kolegę i sprostać twoim wymaganiom? Jeśli przestaniesz go porównywać z rodzeństwem, stawiać mu kolegę za przykład i z przymrużeniem oka spojrzysz na porażki, stopniowo zacznie oswajać się z myślą, że przegrywanie nie jest takie straszne.

Pomóż mu uwierzyć w siebie.
Nauka przegrywania przychodzi wraz z rozwijającym się poczuciem własnej wartości, większą pewnością siebie, wyższą samooceną i pojawiającą się troską o innych. Czym więcej mocnych stron odkrywa w sobie dziecko, czym bardziej pozbywa się lęku, że inni mogą być od niego lepsi, tym łatwiej znosi przegraną. Staraj się więc umacniać w dziecku jego wiarę w siebie i nie zagrzewaj do nieustannego wygrywania. Pamiętaj też, że dziecko często w zachowaniach naśladuje rodziców. Jeśli więc oglądasz zawody sportowe, spróbuj nie wiwatować zbyt entuzjastycznie wygranej i nie irytuj się zbyt głośno z powodu przegranej. Twoje zawodowe sukcesy i porażki też są pod baczną obserwacją dziecka. Jeśli słabo radzisz sobie z porażkami, mocno je w domu przeżywasz, podobnie zachowuje się malec w obliczu przegranej.

Tłumacz, że raz się wygrywa, raz przegrywa.
Zachęcaj dziecko zarówno do zabaw, opartych na współpracy jak i na współzawodnictwie. Przecież w dorosłym życiu twoja pociecha będzie musiała potrafić zarówno współpracować z innymi jak i rywalizować z nimi. W tych zabawach, w których musi pojawić się element współzawodnictwa (wszelkie gry planszowe) tłumacz dziecku, że zawsze musi być przegrany, by mógł być wygrany. Nie próbuj tak organizować gry, by dziecko zawsze wygrywało. Porozmawiaj z maluchem, że czasem wygra on, czasem brat, a czasem mama lub tata. Jeśli wszyscy mieliby wygrywać, to gra nie będzie miała sensu. Wytłumacz, że tobie też jest przykro, gdy przegrywasz i cieszysz się, gdy wygrywasz. Postaraj się, by zabawy oparte o współzawodnictwo nie były zbyt częste, jeśli maluch wciąż nie może poradzić sobie z porażką. Jeśli płacze po przegranej, przytul, otrzyj łzy i opowiedz o swoich przegranych w dzieciństwie. Mów o łzach, które towarzyszyły przegranym i o tym, że to całkowicie normalne. Dorośli też nie lubią przegrywać, choć przez swoje długie życie nauczyli się radzić sobie ze smutkiem przegranej. Nie śmiej się z niego, nie krytykuj i nie wyznaczaj kar, nawet jeśli dziecko wpada w histerię. Zachowaj spokój i pamiętaj, że niektóre dzieci potrzebują więcej czasu, by zrozumieć, że czasem w życiu trzeba znieść gorycz przegranej, a nie tylko radość wygranej.

http://www.logopeda.mok.waw.pl/por_wych.html#03

ana
Posty: 4
Rejestracja: czw lis 19, 2015 10:05 pm

Postautor: ana » czw lis 19, 2015 10:26 pm

ucz dziecko zdrowej rywalizacji, tłumacz nie zawsze można we wszystkim wygrywać,ja powtarzam zawsze swoim dzieciom, że trzeba umieć przegrywać z podniesioną glowa. Jeśli nie dziecko nie zrozumie tego to w przyszlosci bedzie miec duze problemy z przezyciem każdej porazki

macho
Posty: 1
Rejestracja: śr lis 25, 2015 7:07 pm

Nie lubi przegrywać

Postautor: macho » śr lis 25, 2015 8:20 pm

To, że dziecko nie lubi przegrywać jest dość powszechne w obecnych czasach, ponieważ cały czas nakręcana jest rywalizacja w szkole, na podwórku między rówieśnikami. Proponuję dalsze wykorzystanie gier planszowych. Niech dziecko będzie obserwatorem- chodzi o pokazanie zdrowych zasad rywalizacji. Niech zagra Pani z domownikami a syn niech się przygląda. Niech zobaczy, że raz przygrywa mamusia a raz tatuś. Pokażmy radość jeżeli wygra nasz przeciwnik podajmy mu rękę pogratulujmy a później zaprosimy do zabawy nasze dziecko. Bardzo ważne jest ustalenie zasad np. zasada nr 1 jeżeli przegrasz podajesz rękę wygranemu aby mu pogratulować tak jak robią to piłkarze po zakończonym meczu. Jeżeli przegra i będzie płakał, dajmy mu chwilę na ochłonięcie i spróbujcie ponownie zagrać. Ważne aby pokazać dziecku, że nie zawsze da się wygrywać. Może obejrzyjcie jakieś zawody sportowe w telewizji – włączmy dialog np; zobacz za 1 razem Pan rzucił młotem dalej a teraz bliżej. Dzieci zazwyczaj jak przegrywają czują mega niepowodzenie, że to jest coś strasznego, że jestem gorszy, że pewnie mi się nie uda. Trzeba powiedzieć dziecku, że czasem nie mamy wpływu na to czy wygramy cz nie. Dziecko z biegiem czasu na pewno wszystko zrozumie, ale ważne jest także nasze opanowanie- nie możemy przy dziecku wybuchać, tylko starać się zrozumieć naszego malucha. Nauczmy dziecko tego , że gry to zabawa tak jak malowanie farbami czy układanie klocków. Bardzo istotną rolę odgrywa tu rozmowa, musi Pani mu za każdym razem tłumaczyć, że zabawa jest fajna i nie zawsze chodzi w niej o wygrywanie.

Proponuję Pani książkę Thomas Gordon „Wychowanie bez porażek”- czyli trening skutecznego rodzica. Ten autor świetnie ukazuje nam w jak łatwy sposób rozwiązywać konflikty między rodzicami a dziećmi. Na pewno ta pozycja pozwoli na szersze spojrzenie oraz rozwikłanie problemu.
Pozdrawiam

patriotka
Posty: 4
Rejestracja: pn lis 02, 2015 4:29 pm

Postautor: patriotka » czw gru 10, 2015 5:02 pm

Witam,
Sukcesy i porażki są nieodłącznym elementem w życiu każdego człowieka bez względu na wiek. Każde osiągnięcie/ wygrana wyzwala w dziecku poczucie satysfakcji, radości i wzmacnia poczucie własnej wartości. Porażka natomiast sprawia, że dziecko może poczuć się niedowartościowane i wzbudzić w nim poczucie, że to co robi nie jest wystarczająco dobre.
Nauka współzawodnictwa jest niezbędna, warto od najmłodszych lat wpajać zasady zdrowej rywalizacji. Ważne jest aby dać dziecku właściwy wzór do naśladowania. Dziecko jest świetnym obserwatorem i widzi jak rodzice reagują na sukcesy i porażki. Powinna Pani zadbać o atmosferę podczas konkurencji. Nie wolno zbyt poważnie podchodzić do przegranej dziecka, krytykować lub negatywnie komentować. Pozytywne hasła motywują dziecko do właściwego reagowania i zachęcają do podejmowania dalszych prób (" raz się wygrywa raz się przegrywa", "nie poddawaj się).
Może Pani również spróbować opowiedzieć dziecku wymyśloną lub prawdziwą historię ścieżki kariery sportowca/aktora/piosenkarza lub bajkowej postaci ( w zależności od zainteresowań dziecka) i wspólnie przeanalizować jego sukcesy i porażki. Warto uświadomić dziecku, że droga na sam szczyt często nie jest łatwa i żeby tam dojść trzeba wykazać się pokorą , uporem i odwagą.
Napisała Pani, że Antek złości się i potrafi Panią uderzyć w sytuacji przegranej, na to zachowanie powinna Pani zareagować stanowczo ale spokojnie. Pozwolić dziecku wyciszyć się i następnie porozmawiać z nim o zaistniałej sytuacji oraz o uczuciach towarzyszących mu w danej chwili. Warto zaznaczyć, że złość i gniew są reakcją naturalną i każdemu zdarza się czasem zdenerwować. Polecam artykuł, w którym można znaleźć porady na temat radzenia sobie z negatywnymi emocjami u dzieci.
http://dziecisawazne.pl/jak-radzic-sobi ... mi-dzieci/
Ostatnio zmieniony sob gru 12, 2015 6:38 pm przez patriotka, łącznie zmieniany 2 razy.

pyreczka88
Posty: 2
Rejestracja: czw gru 10, 2015 7:51 pm

Postautor: pyreczka88 » czw gru 10, 2015 8:00 pm

Trzeba dużo rozmawiać z dzieckiem i tłumaczyć mu jakie są reguły np gry w którą gracie. Może też chce w jakiś sposób zwrócić na siebie uwagę...

aisha1
Posty: 1
Rejestracja: pn maja 29, 2017 10:57 pm

Re: Nie lubi przegrywać

Postautor: aisha1 » pn maja 29, 2017 11:02 pm

Temat braku umiejętności przegrywania jest tematem ważnym i przysparzającym trudności wielu dzieciom, ich rodzicom oraz najbliższemu otoczeniu. Warto uczyć dziecko właściwego reagowania na przegrywanie od jak najmłodszych lat – dzięki temu mamy większe szanse by tę umiejętność właściwie ukształtować. Istnieje kilka uniwersalnych sposobów na to aby proces zaszczepiania pokory w odniesieniu do porażek przebiegał sprawniej.
Przede wszystkim nie należy dziecka krytykować, porównywać do innych, poniżać, czyli wywoływać negatywnych i przykrych dla dziecka skojarzeń z porażką. Nie oznacza to jednak, że należy dziecko przesadnie chwalić. W komentowaniu zachowań warto koncentrować się na konstruktywnej ocenie, zachowując złoty środek. Można docenić pozytywne momenty gry: zapał dziecka, trafnie wykonany ruch, radość ze wspólnej zabawy. Jeśli coś nas niepokoi, warto to zasygnalizować w przyjazny sposób, mówiąc np. ,,powinieneś jeszcze popracować nad...”. Taka konstruktywna ocena spowoduje, że dziecko będzie czuło się traktowane podmiotowo, poważnie i będzie adekwatnie postrzegało rzeczywistość.
Najcenniejszy dla młodych obserwatorów jest przykład, który dają mu inni. Warto przyjrzeć się w jaki sposób na sukcesy i porażki reagują dorośli z otoczenia dziecka. Czy potrafią wykazać się szacunkiem do rywala, pogratulować mu zwycięstwa, czy też rzucają szereg epitetów w stronę wygranego, odgrażając się pokonaniem go w następnej rozgrywce? Czasami sami dorośli zapominają o sednie konkurencji – dobrej zabawie, możliwości wspólnego spędzania czasu, współpracy. Po skończonej rundzie można zapytać ,,dobrze się bawiłeś?”, nie koncentrując się tylko na wygranej.
Jedyną osobą, z którą ,,rywalizacja” może mieć sens, jest mierzenie się ze sobą samym i z własnymi słabościami. Można zwracać uwagę na postępy dziecka używając zwrotów, takich jak: ,,Widzę, że radzisz sobie coraz lepiej”. Świadomość własnych postępów będzie skuteczną motywacją do działania, a koncentracja na swoim rozwoju odciągnie uwagę od porównywania się do innych.
Gdy już dojdzie do przegranej, pozwólmy dziecku przeżyć i okazać negatywne emocje w taki sposób by nie krzywdziło to innych. Danie przestrzeni na doświadczenie swoich emocji spowoduje, że dziecko poczuje się zaakceptowane i zrozumiane. Warto nazwać stany przeżywane przez dziecko, mówiąc np. ,,Widzę, że jesteś zły i zawiedziony”. Czasem dorośli zapominają, że dzieci oprócz nauki nazw przedmiotów i różnych zjawisk, potrzebują także przewodnictwa w określaniu swoich stanów emocjonalnych.
Ze swojej strony chciałabym jeszcze zaproponować pewną nowość w tym wątku, która w połączeniu ze wspomnianymi powyżej zasadami, pomoże w nauce radzenia sobie z porażką. Tą nowością jest konstruowanie gier przez dzieci i dla dzieci. Takie gry – samodzielnie skonstruowane dla konkretnego dziecka - mają tę przewagę nad gotowymi, kupionymi grami, że nie będą przerastały dziecka intelektualnie i emocjonalnie. Dziecko dostosuje instrukcje, zasady oraz planszę do swojego poziomu. W przypadku gier kupionych w sklepie, które trudno dopasować do poziomu dziecka, istnieje wręcz ryzyko wywołania u dziecka emocji silniejszych, niż te które może ono wytrzymać. Pojawia się wtedy stan silnego napięcia emocjonalnego, czego konsekwencją mogą być frustracja, a następnie - wspomniana w pierwszym poście- agresja. Ponadto gotowe gry nie zawsze kształtują to, co trzeba. Właśnie dlatego tak dobrze jest skonstruować z dzieckiem samodzielnie grę. Oprócz gwarancji, że dziecko nie ułoży gry ponad swoje możliwości, będziemy mogli także uzyskać możliwość połączenia uodparniania emocjonalnego z rozwijaniem dziecięcego umysłu.
Samodzielne konstruowanie gier wymaga zapoznania się ze specjalną metodyką, która przedstawiona została w książce ,,Dziecięca matematyka. Edukacja matematyczna dzieci w domu, w przedszkolu i szkole.” autorstwa E. Gruszczyk-Kolczyńskiej i E. Zielińskiej, w rozdziale 13 ,,Konstruowanie gier przez dzieci i dla dzieci”. Metodyka konstruowania gier przez dzieci i dla dzieci została przedstawiona w bardzo przystępny sposób w tej książce, pokazując, że nie jest to czynność trudna, nie wymaga specjalnych pomocy, czy nakładów finansowych. Jej stosowanie przyniesie wiele korzyści, w tym gwarancję właściwego przygotowywania dziecka do radzenia sobie z sytuacjami problemowymi, trudnymi, takimi jak np. sytuacja porażki. Dlatego bardzo zachęcam do zapoznania się z tą ciekawą lekturą.

hankacyganka
Posty: 5
Rejestracja: pt cze 30, 2017 12:29 pm

Re: Nie lubi przegrywać

Postautor: hankacyganka » pt cze 30, 2017 12:36 pm

A może dziecięcy psycholog? Miał ktoś jakieś doświadczenia w tej kwestii? Bo mam podobny problem, co założycielka tematu.
Meble biurowe Kraków http://hanadesign.pl/

miki171
Posty: 2
Rejestracja: ndz cze 03, 2018 5:43 pm

Re: Nie lubi przegrywać

Postautor: miki171 » ndz cze 03, 2018 9:24 pm

Witam,
Doświadczanie przegranej jak i porażek w życiu dziecka jest bardzo potrzebne ponieważ dzięki temu jest ono bardziej oswojone z rywalizacją, co z kolei wpływa na lepsze radzenie sobie w szkole a później w pracy. Takie dziecko w dorosłym życiu lepiej będzie dawało sobie radę ze stresem czy złością. Dzieci, które czują lęk przed przegraną często mogą z tego powodu rezygnować z podejmowania różnego rodzaju działań, co zdecydowanie utrudnia ich dalszy rozwój.
Aby nauczyć nasze dziecko przegrywać, przede wszystkim należy dawać mu odpowiedni przykład. Dobrym wzorem wykażemy się gdy po przegranej z dzieckiem uściśniemy jego dłoń, pogratulujemy mu oraz zaznaczymy, że następnym razem na pewno pójdzie nam lepiej. Warto także często tłumaczyć, iż najważniejszy nie jest wcale efekt końcowy ale sam proces gry, to on sprawia nam najwięcej przyjemności. Trzeba także zapewniać nasze pociechy, że każdy ma prawo do porażek i że rozumiemy co wtedy czują. Od samego początku należy pamiętać aby nie dawać dziecku wygrywać tylko dlatego, że jest nam go szkoda. Aby pozwolić dziecku wygrać należy dobierać gry odpowiednie do jego wieku i możliwości.
Jeśli chodzi o gry sportowe – powinniśmy podkreślać, że ważniejsza jest sama aktywność, która wpływa na nasze zdrowie a nie rywalizacja.
Najistotniejsze jest to aby dziecko czuło, że może liczyć na wsparcie rodziców.
Pozdrawiam.

piotrek
Posty: 4
Rejestracja: czw gru 21, 2017 10:54 am

Re: Nie lubi przegrywać

Postautor: piotrek » czw cze 21, 2018 12:23 pm

Nie ma złotego środka w takich sytuacjach. Codzienna praca jest oczywiście wskazana, ale może bez wsparcia specjalisty być niewystarczająca. Czasem zdarza się zasadne skorzystanie z porady, czy nawet wdrożenie leczenia. Na szczęście nie brakuje specjalistów w każdym mieście, których oferty jak ta https://psychoterapiacotam.pl/zespol-specjalistow/ewa-wlodarczyk/ można znaleźć w sieci.


Wróć do „Problemy wychowawcze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość