Problemy z siedmiolatkiem

ProblemyWychowania777
Posty: 7
Rejestracja: czw sty 08, 2015 10:47 am

Postautor: ProblemyWychowania777 » pt sty 09, 2015 4:48 am

Może to być pochwała do kogoś, choćby do męża, jak wróci z pracy, babci czy dziadka. Możesz też sprawić dziecku jakąś przyjemność - spacer, wyjście do kina, zgoda na wyjazd na wycieczkę, wyjście do kolegów, a może wspólna gra. Nagrodą dla dziecka jest również samo darzenie go zaufaniem. Znaczące są też wspólnie podejmowane działania -wyjazdy, wyjścia, zajęcia w domu. Są też oczywiście różne nagrody rzeczowe oraz pieniądze (kieszonkowe). Trzeba jednak uważać z udzielanie, nagród, dziecko będzie je doceniało i starało się o nie, jeśli będą dostosowane do jego potrzeb, zainteresowań, muszą być też adekwatne do działań wykonywanych przez dziecko, żeby perspektywa nagrody motywowała go do zmiany zachowania.

Monika80
Posty: 5
Rejestracja: czw sty 08, 2015 1:02 pm

Postautor: Monika80 » pt sty 09, 2015 5:58 am

Nagrody dobieraj też pod kątem tego, co Twoje dziecko lubi, czym się interesuje, co sprawia mu przyjemność. NA przykład bez sensu jest kupowanie dziecku w nagrodę czegoś słodkiego, kiedy nie lubi ono słodyczy, bo nie zostanie to przez nie odebrane jako nagroda.

ProblemyWychowania777
Posty: 7
Rejestracja: czw sty 08, 2015 10:47 am

Postautor: ProblemyWychowania777 » pt sty 09, 2015 6:12 am

Warto też wprowadzić konkretny system nagradzania i karania zrozumiały nie tylko dla Ciebie, ale też dla dziecka. Popularne jest zbieranie buziek co łatwo zrobić samemu na kartce papieru. Dziecko wtedy wie, że może zarówno postarać się o nagrodę, jak też mogą spotkać go negatywne konsekwencje za nie wykonanie poleceń. Może to się odnosić zarówno do zachowania dziecka w domu, jak i w szkole. Perspektywa nagrody spełnia funkcję motywującą, dlatego warto ją wykorzystywać w procesie wychowania.

problemywychowania509
Posty: 4
Rejestracja: śr lut 18, 2015 2:10 am

Postautor: problemywychowania509 » śr lut 18, 2015 3:06 am

Nagrody są dobrym środkiem motywacyjnym, ale zawsze należy stosować je według ściśle określonych zasad takich samych dla wszystkich członków, jednak dostosowując do wieku i sytuacji. Oprócz pochwał dobrą nagrodą może być możliwość wybrania przez dziecko co chce zjeść na deser, śniadanie dostarczone do pokoju przez wybranego członka rodziny, wieczór gier, popołudnie spędzone bez obowiązków domowych oraz różne inne wspólne przedsięwzięcia. Nie polecam nagradzania dziecka słodkościami, ponieważ jedzenie ma zaspokajać głód a nie być bodźcem do dobrych zachowań

Aneta.Bieniek
Posty: 2
Rejestracja: pt lut 27, 2015 12:31 pm

Postautor: Aneta.Bieniek » pt lut 27, 2015 12:34 pm

Warto skorzystać z pomocy coacha rodzinnego.

perełka1
Posty: 8
Rejestracja: pn mar 02, 2015 10:20 am

porada wychowawcza

Postautor: perełka1 » pn mar 02, 2015 10:46 am

Początkująca Mamo - Jak wiadomo, dzieci w wieku 7 lat często zaczynają zmieniać swoją osobowość. Wynika to z ich rozwoju umysłowego. Dotychczas grzeczne i opanowane dziecko może zmienić się w buntownika i odwrotnie - niegrzeczne dziecko, nad aktywne może zmienić się w "chodzącą oazę spokoju". Ja proponuję rozmowy z dzieckiem i komunikaty typu Ja - życie dziecka w wieku szkolnym to karuzela emocji oraz wrażeń. Dlatego warto parafrazować odczucia dziecka np. "Wiem, że jesteś zły, ale..." Dzieci w tym wieku potrzebują zainteresowania, nawet wtedy, kiedy nie chcą. Warto jest mówić nawet do odwróconego plecami dziecka. Dla kwintesencji polecam artykuł pani Moniki Zalewskiej - Biełło pt. Dzieci w wieku szkolnym-typowe problemy wychowawcze.

perełka1
Posty: 8
Rejestracja: pn mar 02, 2015 10:20 am

rada wychowacza

Postautor: perełka1 » pt mar 27, 2015 2:15 pm

Witam,
Rozumiem Pani sytuację i chcę podkreślić, że bunt wśród dzieci jest dość powszechnym zjawiskiem. Dziecko powinno znać swoje obowiązki oraz zasady, które wcześniej są ustalone z rodzicami. Otóż, mogę Pani doradzić rozmowę z dzieckiem i kierowanie więcej komunikatów do dziecka, parafrazujących jego wypowiedź - typu "Rozumiem, że to nie Ty jesteś winny, tylko koledzy tak?Rozumiem Twoją złość". Ponadto polecam zapoznanie się z książką pt."Grzeczne dziecko. Jak ustalać zdrowe granice i wspierać samodzielność" T.B. Brazelton, J.D. Sparrow str. 142-148. Fragment dotyczy buntowniczości dzieci oraz nieposłuszeństwa. Znajdują się tam również wymienione wyznaczniki - jak reagować na nieposłuszeństwo dziecka. Polecam również do przeanalizowania całą książkę, ponieważ można tam przeczytać wiele cennych rad i wskazówek odnośnie do procesu wychowywania dziecka:)
Pozdrawiam.

perełka1
Posty: 8
Rejestracja: pn mar 02, 2015 10:20 am

Postautor: perełka1 » wt kwie 28, 2015 7:17 pm

Drogie Panie,
Początkująca Mamo

Po każdym złym zachowaniu powinno nastąpić JEDNO strzeżenie, a potem kara. Natomiast nie po każdym dobrym zachowaniu powinno nastąpić wzmocnienie pozytywne i nagroda. Odwołuję do artykułu p. Agnieszki Stein pt. "Warunkowe rodzicielstwo - nagrody i kary". Otóż, w artykule jest mowa o przykładach kar i nagród. Wychowanie dzieci podlega pewnym modom. Są takie „techniki wychowawcze”, które szczególnie często polecają sobie nawzajem zaniepokojeni rodzice. Napiszę o dwóch takich modnych metodach. O jednej karze i jednej nagrodzie.
"W popularnym znaczeniu kara ta znana jest jako time-out, w Polsce rozpropagowana została ostatnio pod postacią karnego jeżyka lub pójściem do kąta. Na czym to polega? Za pewne swoje, nieakceptowane przez nas zachowania dziecko zostaje posadzone na specjalnej poduszce (specjalnym krzesełku) i musi tam spędzić określoną ilość czasu np 1-3 min. Drugą, popularną metodą jest nagroda w postaci naklejek, żetonów, punktów, uśmiechniętych buziek, znaczków. Dziecko dostaje ją za to, że zrobiło coś pożądanego, a czasem po prostu za to, że było grzeczne. I ta metoda, choć jej stosowanie jest bardzo kuszące.
Każda nagroda jest w pewnej perspektywy karą. Gdy nagradzamy dziecko za coś, równocześnie dopuszczamy możliwość, że kiedyś tej nagrody może nie dostać...". Dlatego warto wprowadzić jednak ten system lub tzw. "bank ufności", czyli dajemy dziecku na starcie pewną ilość punktów i swoim dobrym zachowaniem dziecko musi utrzymać te punkty (ilość punktów ustalamy sami lub z dzieckiem) np. 70 pkt na tydzień (10pkt na dzień). Za złe zachowanie dziecku są odejmowane punkty. Możemy tez ustalić wspólnie z dzieckiem skalę/punktację tzn. za 20pkt. dziecko wykonuje jakieś zadanie (w przypadku starszych dzieci), a za 70 pkt. (max) z kolei możemy zaproponować dziecku wspólne wyjście do kina na film/bajkę z dziecięcego repertuaru. Sądzę, że utrzymywanie punktów będzie bardziej mobilizujące dla dzieci po upływie pewnego czasu.
Pozdrawiam.

perełka1
Posty: 8
Rejestracja: pn mar 02, 2015 10:20 am

Nagradzanie.

Postautor: perełka1 » wt kwie 28, 2015 7:21 pm

Drogie Panie,
Początkująca Mamo

Po każdym złym zachowaniu powinno nastąpić JEDNO strzeżenie, a potem kara. Natomiast nie po każdym dobrym zachowaniu powinno nastąpić wzmocnienie pozytywne i nagroda. Odwołuję do artykułu p. Agnieszki Stein pt. "Warunkowe rodzicielstwo - nagrody i kary". Otóż, w artykule jest mowa o przykładach kar i nagród. Wychowanie dzieci podlega pewnym modom. Są takie „techniki wychowawcze”, które szczególnie często polecają sobie nawzajem zaniepokojeni rodzice. Napiszę o dwóch takich modnych metodach. O jednej karze i jednej nagrodzie.
"W popularnym znaczeniu kara ta znana jest jako time-out, w Polsce rozpropagowana została ostatnio pod postacią karnego jeżyka lub pójściem do kąta. Na czym to polega? Za pewne swoje, nieakceptowane przez nas zachowania dziecko zostaje posadzone na specjalnej poduszce (specjalnym krzesełku) i musi tam spędzić określoną ilość czasu np 1-3 min. Drugą, popularną metodą jest nagroda w postaci naklejek, żetonów, punktów, uśmiechniętych buziek, znaczków. Dziecko dostaje ją za to, że zrobiło coś pożądanego, a czasem po prostu za to, że było grzeczne. I ta metoda, choć jej stosowanie jest bardzo kuszące.
Każda nagroda jest w pewnej perspektywy karą. Gdy nagradzamy dziecko za coś, równocześnie dopuszczamy możliwość, że kiedyś tej nagrody może nie dostać...". Dlatego warto wprowadzić jednak ten system lub tzw. "bank ufności", czyli dajemy dziecku na starcie pewną ilość punktów i swoim dobrym zachowaniem dziecko musi utrzymać te punkty (ilość punktów ustalamy sami lub z dzieckiem) np. 70 pkt na tydzień (10pkt na dzień). Za złe zachowanie dziecku są odejmowane punkty. Możemy tez ustalić wspólnie z dzieckiem skalę/punktację tzn. za 20pkt. dziecko wykonuje jakieś zadanie (w przypadku starszych dzieci), a za 70 pkt. (max) z kolei możemy zaproponować dziecku wspólne wyjście do kina na film/bajkę z dziecięcego repertuaru. Sądzę, że utrzymywanie punktów będzie bardziej mobilizujące dla dzieci po upływie pewnego czasu.
Pozdrawiam.

perełka1
Posty: 8
Rejestracja: pn mar 02, 2015 10:20 am

Nagradzanie.

Postautor: perełka1 » wt kwie 28, 2015 7:23 pm

Początkująca Mama pisze:To co oprócz pochwały może być nagrodą dla dziecka? Taką, żeby na początek nie przesadzić, skoro do tej pory nie było to stosowane?


Drogie Panie,
Początkująca Mamo

Po każdym złym zachowaniu powinno nastąpić JEDNO strzeżenie, a potem kara. Natomiast nie po każdym dobrym zachowaniu powinno nastąpić wzmocnienie pozytywne i nagroda. Odwołuję do artykułu p. Agnieszki Stein pt. "Warunkowe rodzicielstwo - nagrody i kary". Otóż, w artykule jest mowa o przykładach kar i nagród. Wychowanie dzieci podlega pewnym modom. Są takie „techniki wychowawcze”, które szczególnie często polecają sobie nawzajem zaniepokojeni rodzice. Napiszę o dwóch takich modnych metodach. O jednej karze i jednej nagrodzie.
"W popularnym znaczeniu kara ta znana jest jako time-out, w Polsce rozpropagowana została ostatnio pod postacią karnego jeżyka lub pójściem do kąta. Na czym to polega? Za pewne swoje, nieakceptowane przez nas zachowania dziecko zostaje posadzone na specjalnej poduszce (specjalnym krzesełku) i musi tam spędzić określoną ilość czasu np 1-3 min. Drugą, popularną metodą jest nagroda w postaci naklejek, żetonów, punktów, uśmiechniętych buziek, znaczków. Dziecko dostaje ją za to, że zrobiło coś pożądanego, a czasem po prostu za to, że było grzeczne. I ta metoda, choć jej stosowanie jest bardzo kuszące.
Każda nagroda jest w pewnej perspektywy karą. Gdy nagradzamy dziecko za coś, równocześnie dopuszczamy możliwość, że kiedyś tej nagrody może nie dostać...". Dlatego warto wprowadzić jednak ten system lub tzw. "bank ufności", czyli dajemy dziecku na starcie pewną ilość punktów i swoim dobrym zachowaniem dziecko musi utrzymać te punkty (ilość punktów ustalamy sami lub z dzieckiem) np. 70 pkt na tydzień (10pkt na dzień). Za złe zachowanie dziecku są odejmowane punkty. Możemy tez ustalić wspólnie z dzieckiem skalę/punktację tzn. za 20pkt. dziecko wykonuje jakieś zadanie (w przypadku starszych dzieci), a za 70 pkt. (max) z kolei możemy zaproponować dziecku wspólne wyjście do kina na film/bajkę z dziecięcego repertuaru. Sądzę, że utrzymywanie punktów będzie bardziej mobilizujące dla dzieci po upływie pewnego czasu.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
kamaa87
Posty: 6
Rejestracja: pn maja 22, 2017 5:56 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re:

Postautor: kamaa87 » pn maja 22, 2017 6:03 pm

ProblemyWychowania777 pisze:Istnieje teoria, która mówi, że nagrody są najskuteczniejsze zaraz po reakcji lub zachowaniu, które chce się utrwalić. Wiele przeprowadzonych badań ją potwierdza, warto zwracać na to uwagę. Pamiętaj też, że zbyt duża ilość nagród powoduje, że traci ona na wartości, nie można ich więc nadużywać.

W zupełności zgadzam się z przedmówcami. Poza tym właśnie najlepiej wychowuje się właśnie nagradzając, a unikając kar, które tylko zaburzają zaufanie i więź.

dariatoma
Posty: 5
Rejestracja: śr maja 24, 2017 10:37 am
Kontaktowanie:

Re: Problemy z siedmiolatkiem

Postautor: dariatoma » śr maja 24, 2017 10:39 am

Może słodki podwieczorek,który akurat lubi,lody lepiej żeby nie były to rzeczy marerialne

Awatar użytkownika
zdzieszka18
Posty: 6
Rejestracja: pt cze 23, 2017 7:41 pm
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Problemy z siedmiolatkiem

Postautor: zdzieszka18 » pt cze 23, 2017 7:49 pm

Możliwe że będzie Pani zmuszona poszukać pomocy u specjalisty ważne żeby jak najszybciej rozpocząć terapię.

hankacyganka
Posty: 5
Rejestracja: pt cze 30, 2017 12:29 pm

Re: Problemy z siedmiolatkiem

Postautor: hankacyganka » pt cze 30, 2017 12:33 pm

Pochwała to chyba najlepsza nagroda, nie sądzicie? Materialne korzyści, słodycze itp. to raczej nie jest najlepszy pomysł
Meble biurowe Kraków http://hanadesign.pl/

IrenaMother
Posty: 5
Rejestracja: czw lip 13, 2017 5:54 am

Re: Problemy z siedmiolatkiem

Postautor: IrenaMother » czw lip 13, 2017 6:01 am

dokładnie , nie ma co obiecywać jakichś słodyczy itd Pochwała jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem


Wróć do „Problemy wychowawcze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość